BLUE SERUM CHANEL

A więc,
sama nie wiem od czego zacząć. Minęło trochę, coś ponad wieczność. Czasami tęskniłam; za pisaniem, robieniem zdjęć czy nawet i przeglądaniu statystyk. Wiele osób narzucało mi usunięcie bloga, skoro nic nie pisze. Mam wrażenie, że zawsze gdzieś z tyłu głowy miałam powrót tutaj... A właśnie! Tak długo mnie tu nie było. Nawet nie wiecie ile mogło się zmienić.

Zacznijmy od nowa.


W ciągu ostatnich miesięcy przybyła i nadal przybywa mi ogromnie wielka ilość kosmetyków kolorowych i do pielęgnacji. Moja wiedza także znacznie się zwiększyła o całą masę szkoleń, kursów i wykładów. Będę się z Wami dzielić MOIMI opiniami na temat produktów, przybliżę Wam ich składy i zastosowania. Wszystko co niezbędne żeby podjąć decyzje "warto czy nie?".

Bardzo proszę nie oceniać mojego stylu pisania. O kosmetykach chce przekazać jak najwięcej informacji, dlatego też często moje zdania nie są składne i ładne:p


Dobra! Na pierwszy rzut leci najnowsze BLUE SERUM od CHANEL.
Moja przygoda z produktami do pielęgnacji zaczęła się od podkradania mojej siostrze Hydra Beauty. Chociaż tak będąc nastolatką chciałam skosztować  odrobiny luksusu, ale nie teraz o tym.

BLUE SERUM, inspiracją stworzenia tego serum przez Chanel były 
4 Regiony Świata - 1 Wspólny Styl Życia - 4 Sekrety Długowieczności

Pewnie zastanawiacie się czym są te 4 regiony świata?
Na ziemi wybrano cztery Niebieskie Strefy. Miejsca te wyróżniają się tym że ich mieszkańcy żyją dłużej i zdrowiej. Prawdopodobieństwo, że dożyją 100 lat jest aż 100-krotnie większe niż np w Polsce, USA czy w innych krajach rozwiniętych. 

4 Regiony Świata to:
Kostaryka ( Nicoya) 
Włochy ( Sardinia)
Grecja (Ikaria) 
Japonia (Okinawa)

A teraz wszyscy wstają, pakują się, a następnie lecą na Kostarykę czy Grecję:P 

Wyżej wymieniona miejsca łączą też podobne style życia:
*aktywność fizyczna (umiarkowana każdego dnia)
*stres ( a raczej radzenie sobie ze stresem  )
*zrównoważona dieta (wysokiej jakości produkty) 
*więzi ( rodzina i przyjaciele) 
Niby banały, ale mogę się założyć, że nawet i 10% Naszego społeczeństwa "nie ma" każdego z tych punktów. Dział Badań Chanel też o tym wie, dlatego wprowadził serię badań dowodzących związkek między sekretem długowieczności, a mechanizmami komórkowymi. 

Ważne w codziennym życiu zdolności komórek takie jak energia komórki, stres komórkowych, komunikacja międzykomórkowa i metabolizm komórkowy. 
Dział Badań Chanel zidentyfikował w diecie mieszkańców Niebieskich Sfer tylko trzy składniki, które zapewniają im długowieczność. Kompozycja tych aktywnych składników oddziałuje na 4 (ww) mechanizmy komórkowe, zapewniając zdrowie oraz młodość.

Trzy składniki aktywne: 
*ziarno zielonej kawy PFA* (ziarna organicznej zielonej kawy z Kostaryki)
*oliwki i liście oliwne (z drzewa oliwnego bosana, występującego we Włoszech)
*ekstrakt z gumy mastyksowej (naturalna grecka guma z mastyksu) 

Serum to jest głównie skierowany do osób które chcą zapobiegać, a także wzmocnić i przedłużyć czynniki młodości. 

Blue Serum wygładza, dodaje blasku i wypoczęty wygląd, a także poprawia gęstość i napięcie skóry, jednolitość, koloryt oraz widoczność przebarwień. 
Brzmi kusząco? To nie koniec!

Moje plusy BLUE SERUM. 
*jędrniejsza i jednolita cera plus delikatne wygładzenie zmarszczek (po 1 miesiącu)
*żelowa konsystencja, która błyskawicznie się wchłania
*serum można wprowadzić do gamy np Chanel Le Lift, Sublimage czy Hydra Beauty. 
*po aplikacji następuje moment świeżości i "ożywienia". 


Na chwilę obecną mam tylko jeden minus. Na pułkach sklepowych możemy spotkać jedynie pojemność 30ml. Opcja wygodna na wyjazdy, ale nieopłacalna. 

Cena. Hmmm jak za 30ml kwota ta jest delikatnie zawyżona (459zł) DLA MNIE. Oczywiście w Polsce znajdziemy masę produktów droższych od tego serum, a także i tańszych.
Jeśli jesteś w stanie poświecić taką kwotę na zakup serum, nawet się nie wahaj. Będziesz zadowolona , a efekty zauważysz już po pierwszym użyciu. Przy regularnym stosowaniu efekty są jeszcze lepsze i  bardziej długotrwałe.

Sposób nakładania. Gdy będziemy stosować serum, wtłaczając go poprzez masaż twarzy zauważymy lepsze efekty.

Skład: aqua, alcohol, glycerin, dimethicone/vinyl dimethicone crosspolymer, niacinamide, olea europaea (olive) fruit oil, secale cereale (rye) seed extract, olea europaea (olive) leaf extract, coffea arabica (coffee) seed oil, pistacia lentiscus (mastic) gum, peg-60 hydrogenated castor oil, acrylates/vinyl isodecanoate crosspolymer, pentylene glycol, c12-14pareth-12, ethylhexyl palmitate, lysolecithin, phenoxyethanol, sodium citrate, caprylic/capric triglyceride, parfum (fragrance), sodium carbomer, disodium edta, polyquaternium-51, propylene glycol, adenosine, biosaccharide gum-1, chlorphenrsin, alcaligenes polysaccharides, sodium hyaluronate, tocopherol il03a


Serum niesamowicie nawilża i odświeża,  niestety po paru tygodniach używania zauważyłam, ze delikatnie zapycha. Cera po użyciu jest miękka, lekko wygładzona i jędrna. Dla mnie wielkim plusem jest wydajność tego produktu. Jedna pompka preparatu pokryła twarz i dekolt. O właśnie! Pompka, najlepszy sposób na aplikację serum czy kremu. Zapach jest ten sam co w przypadku serii Hydra.
Ocena: 4/5


Zapraszam na mojego snapchata @madameache 

Komentarze

  1. Jedynie to zapychanie moze zniechecac, ale tak to plus ;) Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze o nim nie słyszałam :)
    BLOG
    INSTAGRAM
    Wpadnij! ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba pozwolę sobie na odrobinę szaleństwa i wypróbuję to cudo :D Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz