Thinking too much can only cause problems.

Hej,
w tym tygodniu to już 3 nota, czym ta zmiana jest spowodowana? Może chcę pokazać wam wszystkie ubrania letnie? Może chcę spowolnić tępo odchodzącego od nas lata? Chcę jeszcze na miesiąc zostawić troszkę ciepła. Na dworze, zauważalna jest już różnica kiedy dzień zamienia się w noc. Z drzew spadają wszystkie liście, ludzie ubierają o wiele grubsze ubrania. Powoli dobijamy do jesieni. Bye summer!
Jakoś coraz mniej mi się podoba w "liceum", gdy słyszę coraz częściej "test", "powtórzenie". Ciągle czuje, że źle wybrałam. To nie na ten kierunek (humn-język) powinnam iść, zawsze moim marzeniem było zostać chociażby nawet "dentystą". Mam jeszcze rok czasu na odszukanie tego kim chce być za kilka lat. Jak na rok szkolny 12/13 pozostaje w humanie, później zobaczymy jak będzie.
Na dzisiejszych zdjęciach widać, że bardzo zmarzłam pomimo grubego swetra i botków.
Szczerze? Nie wiem dlaczego w moich stylizacjach wcześniej nie pojawiały się spodnie. Niby takie banalne są, czarne "rurki" nic więcej. Ale mają coś w sobie, że większa część świata je nosi.
Założyłam do nich ciepły, czarny sweter z najmodniejszym w tym sezonie dodatkiem - ćwiekami. Aby  w stylizacji nie przesadzić dodałam do niej czarne botki z sequinshoes i złota biżuterię z iloko.pl. Banalny zestaw, idealny na co dzień, ale ma coś w sobie. 















sweater - no name (sklep mojej mamy)
pants - bershka
shoes - sequinshoes.pl
jewelery  - iloko.pl
(tak wiem kolczyk powinien być odwrotnie:))
bag - reserved 


Komentarze

  1. Anonimowy10:18 PM

    my lady :*

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe buty.
    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam czerń, więc zestaw mi się podoba, nausznica wygląda świetnie ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się twój blog,masz pięknę zdjęcia i stylizacje:)
    obserwujemy?:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz